Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

17.01.2017
wtorek

Opozycjo, zjedz Snickersa 

17 stycznia 2017, wtorek,

W polemicznym do mojego wpisu tekście poseł Nowoczesnej Piotr Misiło wzywa do opamiętania krytycznych wobec opozycji komentatorów, których skądinąd trudno posądzić o sympatyzowanie z PiS.

Nie śmiałbym posądzać posłów Nowoczesnej o to, że marzy im się model współpracy z mediami na kształt wyjątkowej relacji łączącej z obozem władzy Karnowskich, Pereirę czy Paczuską. Zamiast frustracji przy porannej prasie polecałbym wówczas raczej wizytę w popularnym sklepie meblarskim – można sobie coś wygodnego skręcić.

Misiło wytyka mi, Żakowskiemu i Lisowi, że nie tylko nie pomagamy w walce z PiS, ale antagonizujemy jego przeciwników. Mile łechcze moją próżność świadomość, że wystarczyłoby zamknąć „Liberté!”, POLITYKĘ i „Newsweeka”, żeby opozycja pozbyła się młodzieńczego trądziku i zjednoczona w triumfalnym marszu ruszyła po laury zwycięstwa. Apeluję niniejszym do Jerzego Baczyńskiego i Tomasza Lisa, żebyśmy – skoro nie ma innej możliwości – w poczuciu odpowiedzialności za kraj dokonali koniecznego auto da fé.

Musiałem na chwilę przerwać nerwowe oklepywanie kieszeni w poszukiwaniu zapałek, poruszony batalistycznym rozmachem kolejnego zdania. „Wasze szalone ataki ich cementują, a ataki skierowane w nas, opozycję, osłabiają nas równie szaleńczo”. Na moment poczułem się jednocześnie jak szwolożer spod Somosierry i Szwed pod Jasną Górą. Zwycięski, acz zafrapowany.

Czyli jak to, Kijowskiego se strzelę, aż mu czapka spadnie, a na to Błaszczak skuli się w sobie, a Kuchciński leci mu łzy ocierać? Czy jak Żakowski poleci Petru po premii, to Brudziński sprawdza, czy Prezesowi aby, uchowaj Boże, frankowe albo jakieś inne konto nie wyrosło? A Hołdys gdy mu fantazja każe Schetynę poturbować, sprawia, że Ziobro z Macierewiczem w zażyłym pogrążają się uścisku? Skąd ta niesłychana empatia wobec ciosów w opozycję wymierzonych w zatwardziałym skądinąd pisowskim ludzie?

No i dlaczego nasze teksty, alias ataki, „osłabiają opozycję równie szaleńczo”? Dobrze radzę, opozycjo, zjedz Snickersa. Może poczujesz się trochę lepiej? A może połóż się i odpocznij? Czytając takie frazy, pisane serio nawet, średnio rozgarnięty konsument kontentu zaczyna kombinować, czy przypadkiem cała ta nowa i prawie jeszcze nieużywana opozycja to nie jest jakiś, za przeproszeniem, pic na wodę? Konstrukcja, której stabilności lepiej zanadto nie testować, bo może wykazać się nośnością domku z kart, zamkiem na medialnym zbudowanym piasku?

Nowoczesna otrzymała ogromny kredyt zaufania na początku swojej przygody z parlamentem – nie dlatego, że pokonała PiS, ale dlatego, że zachowała się właściwie w momencie próby. I gdy nastąpiła próba kolejna, otrzymany kredyt zaufania rozmieniła – mimo poświęcenia szeregowych posłów – na drobne. Szukanie przyczyn własnej niedojrzałości w zewnętrznej krytyce potwierdza tylko jej prawomocność.

Faktem jest, że media w Polsce bywają wtórne, narcystyczne i powierzchowne, że są współodpowiedzialne za nikłą jakość debaty publicznej. Faktem jest, że Prawo i Sprawiedliwość to największy test polskiej młodej demokracji przynajmniej od czasów prezydentury Wałęsy. Ale to nie media (co najwyżej uzależnienie od nich) blokują polityków opozycji przed znalezieniem intelektualnej i politycznej odpowiedzi na wyzwania dnia dzisiejszego. To nie media wybierają opozycji jej liderów. I to nie media będą przyczyną ich ostatecznej klęski.

Media to zwierciadło, często krzywe, czasem fałszywe, jak to w „Królowej Śniegu”. Ale nawet pod najkorzystniejszym kątem w tym lustrze hipopotam nie zobaczy gazeli.

Autor: Leszek Jażdżewski

Publicysta, politolog, założyciel i redaktor naczelny liberalnego magazynu „LIBERTÉ!”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 29

Dodaj komentarz »
  1. Polityczni idioci z PO, Nowoczesnej, PSL, chcieli zbudować w Polsce nowy rodzaj demokracji, gdzie rządzi opozycja, a nie większość parlamentarna.

  2. Znak firmowy pisowskich trolli to obrzucanie politycznych oponentów obelgami, obraźliwymi epitetami, potwarzami, kalumniami, błotem itp. itd.

  3. Ja raczej powiem: niech tę „opozycję” szlag trafi razem z tym nierządem PiS-em. I cały ten prywatny chlew kwiczących partyjnych świń.

    Ja w życiu w tym ustroju na żadną listę partyjną nie zagłosuję.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @snakeinweb

    Ja raczej powiem: niech tę „opozycję” szlag trafi razem z tym nierządem PiS-em. I cały ten prywatny chlew kwiczących partyjnych świń.
    Ja w życiu w tym ustroju na żadną listę partyjną nie zagłosuję.

    OK i co Dalej? Masz jakiś pomysł? Podziel się!

  6. „Szukanie przyczyn własnej niedojrzałości w zewnętrznej krytyce potwierdza tylko jej prawomocność”

    Nic tak tragicznie nie dezawuuje samobójczej kondycji mentalno-społecznej Obywatelstwa Polskiego, jak głosy i czyny Opozycji.
    Mamy farsę-OPOZYCJĘ bez wątpienia taką, na jaką latami pracy zasłużyliśmy, nie mniej niż na kompatybilny intelektualnie wynik wyborczy operetki-dyktatury.
    Niestety, farsa w operetce kończy się zwykle wraz z nadejściem gajowego z dwururką, a tych za bliską i dalszą zagranicą już nie brakuje…
    Nb. gdzie innowacyjnie, kreatywnie i przedsiębiorczo uciekać z biznesem w tych okolicznościach przyrody…?
    Ukłony.

  7. „…Ja w życiu w tym ustroju na żadną listę partyjną nie zagłosuję…”

    … i tak właśnie hartuje się stal kaczyzmu i budyń po-pissowych zakrystii umysłu.
    Przyjdzie właściwy ustrój i wyrówna, nie wylezie Polak z g…na.

  8. „Totalna opozycja” swoim najnowszym wyczynem. Towarzysze z PRL chcieli skierować apel z prośbą o interwencję w Polsce, do towarzyszy z Europejskiej Międzynarodówki. Sprawa się rypła!

  9. ”Polityczni idioci z PO, Nowoczesnej, PSL, chcieli zbudować w Polsce nowy rodzaj demokracji, gdzie rządzi opozycja, a nie większość parlamentarna.”

    Jak pan widzi, redaktorze, czytelnicy doskonale odczytali pana intencje. Na taką
    reakcję pan liczył? Tak, Nowoczesna jest niedojrzała i popełnia błędy. Jakim
    cudem miała by być dojrzała 2 lata po powstaniu? Ale pan nie wytyka im błędów,
    lecz gnoi ich i flekuje w tak agresywny sposób, że Paczuskiej, Gmyzowi i Karnowskim
    ręce składają się do oklasków. Sakiewicz mógłby wydrukować ten tekst na
    pierwszej stronie pod swoim nazwiskiem i Ziemkiewicz zadzwoniłby z gratulacjami.
    Dalej w tym tonie a na pewno szybko doczeka się pan swojego Liberte!

  10. Trochę emocjonalny wywód autora. I niegrzeczny (nie wiadomo po co).
    Co zwróciło ostatnio moją uwagę – w mediach mało ostatnio się mówi o tych którzy najbardziej narozrabiali – czyli o PiS. To oni robią rozróbę i demolkę. A ciągle słyszę tylko jak opozycja sobie nie radzi. Jak jest zła i jacy z nich gnoje, nieudacznicy. To się chyba nazywa kopanie leżącego..? Czy jakoś tak..

    „Nie chcę, abyście gloryfikowali opozycję, kiedy przegrywamy i źle postępujemy (tylko dlatego, że rządzi PiS), ale chcę, abyście starali się zrozumieć złożoność procesów, których za sprawą bezczelności siepaczy PiS doświadczamy. Abyście starali się zrozumieć realny polityczny kontekst opozycji tu i teraz i to, jakimi metodami paraliżuje demokrację Kaczyński i jego ekipa”.

    Według mnie to ma dużo sensu.

  11. Ta cała dyskusja wraz z wypowiedzią autora na forum wskazuje na stan polskiego umysłu. Krytyka jest potrzebna ale nie krytykanctwo. A to różnica, którą rozumieją wszyscy tylko nie powyżej wymienieni. Bardzo mi przykro.

  12. Nawiasem,
    Pan L Jażdżewski napisał, bo właśnie zjadł Snikersa!!!!

  13. Opozycja spad znaku Platformy i Nowoczesnej sprowadziła się sama do rynsztoka i pozostaje jej już tylko emigracja, tylko gdzie? Znów do Izraela, jak w roku 1968? Mam nadzieję, że warchoły z PO i KOD nie zostaną w Polsce i nie doprowadzą swą obecnością nad Wisłą do kolejnych rozbiorów Rzeczypospolitej.

  14. @ Rodz
    Ja już 100 razy pisałem jaka jest alternatywa dla systemu dyktatury partyjnych świń. Jest nią normalna demokracja oparta na powszechnych, równych i wolnych wyborów do Sejmu z poszanowaniem biernego i czynnego prawa wyborczego każdego indywidualnego obywatela.

    Oznacza to zniesienie monopolu mafii partyjnych na udział we władzy. Ta tak zwana „opozycja” to nie jest żadna opozycja tylko frakcje jednej mafii na której czele stoi dzisiaj PiS, też jedna z frakcji tej mafii.

  15. @ Gekko

    PiS to jedyny logiczny i finalny rezultat głosowania na listy mafijne metodą „głosuj na mniejsze zło”. To jest owoc i prawdziwa twarz „centralizmu demokratycznego” odziedziczonego po komunie uprawianego w Polsce od 25 lat.

    Ja jestem bezpartyjny i będę głosować tylko i wyłącznie na ludzi lokalnych i bezpartyjnych. Na te swoje mafie partyjne z telewizora i kaczora głosuj sobie sam. JA będę głosował tylko w demokratycznych wyborach.

  16. @ snakeinweb

    Brak alternatywy dla „PiSu i ‚list mafijnych'” to „jedyny logiczny i finalny rezultat” NIEuczestniczenia przez dużą część obywateli wolnego, demokratycznego państwa w WYBORACH.
    Ze szczególnym uwzględnieniem tych, zawieszonych mentalnie w komunie, co nie odróżniają GŁOSOWANIA od WYBORÓW.
    I stąd bierze się sam „samoś”, co ignorując i kontestując daną mu za friko demokrację, SAM wybiera sobie mafię, nie wychodząc z domu.
    I jeszcze się swą głupotą szczyci, szczytując na blogach jak gołębica…
    😉

  17. snakeinweb chyba też skonsumował Snikersa. Z treści wypowiedzi wynika, że smakował.

  18. @ Gekko

    Przestań tu zatruwać tą POPiS-dzieloną logiką. Brak alternatywy wynika tylko i wyłącznie z niemożności zgłaszania alternatywnych własnych kandydatur przez polskich obywateli i możliwości wybierania z wolno zgłaszanych kandydatów obywateli. Monopol na wystawianie kandydatów i ich wybieralność mają mafie partyjne. Obywatele własnych kandydatur w swoich okręgach wyborczych wystawiać skutecznie nie mogą. I to jest brak alternatywy, głupku. A wielu ludzi, takich jak ja nie chodzi na wybory, w których nie ma wolnego wyboru i alternatywy dla mafii partyjnych. A z twoją logiką, że jak mafii partyjnych nie wybieram to wybieram mafie partyjne, to se idź do hien smoleńskich i sobie pogadaj o zamachach na polskich prezydentów. Może z nimi się jakoś dogadasz.

    Bierne i czynne prawo wyborcze dla każdego obywatela jest jądrem i fundamentem demokracji i jest podstawowym prawem obywatelskim. Jest ono gwarantowane w konstytucji i przez prawo międzynarodowe jak np. 25 artykuł Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych. W komentarzu wyjaśniającym do tego punktu paktu ONZ pisze m. in. w punkcie 15:


    15. Pełne urzeczywistnienie prawa i możności kandydowania na urzędy wybieralne daje gwarancję, że osoby uprawnione do głosowania będą dysponowały wolnym wyborem kandydatów. Wszelkie ograniczenia prawa do kandydowania, jak wiek minimalny, muszą się zasadzać na obiektywnych i racjonalnych przesłankach. Osoby, które są skądinąd zdolne do kandydowania w wyborach, nie powinny być wykluczane poprzez stawianie bezzasadnych lub dyskryminujących wymagań, takich jak wykształcenie, zamieszkanie czy pochodzenie albo z powodu politycznych afiliacji. Żadna osoba nie może doznawać dyskryminacji ani żadnej innej szkody z powodu kandydowania tej osoby. Państwa-strony powinny wskazać i wyjaśnić regulacje ustawowe, które wykluczają jakąkolwiek grupę lub kategorię osób z ubiegania się o urząd wybieralny.

    Ten punkt jasno wyjaśnia dlaczego pogwałcenie biernego prawa wyborczego czyni w konsekwencji również czynne prawo wyborcze gówno warte. Taką demokrację, że mogłem głosować, ale tylko na koncesjonowane partyjne świnie to ja miałem i w PRL-u. I taką „demokrację” mam gdzieś i tylko czekam kiedy ją szlag trafi, jak komunę. Za takie „darowizny” to ja dziękuję.

  19. @ snakeinweb

    To, że ci, co jak Ty „demokrację maja gdzieś” stanowią nie tylko mniejszościowy i czynny ale przede wszystkim bierny elektorat pissdzielców i innych dewiacji, to już jest corpus delicti.
    W tym stanie umysłu, możesz spokojnie czekać na wypracowany przez siebie piss-szlag, który niestety trafia wszystkich w demokracji.
    Nie musisz kompromitować się tym stanem (i kompromitująco ignorancką ir-racjonalizacją tego stanu cytatami od czapy) akurat tu, na blogu człowieka rozumnego.
    Chociaż, w ramach kabaretu, wnosisz pewien element groteski, nie wiedząc, że głosisz prozą swoich poglądów totalną …komunę 🙂
    Weź się, chopie, pomacaj za głowe, zanim znowu takie kulawe kukizy na blog nasadzisz.
    Pozdrówka. 😉

  20. @Gekko

    Mógłbyś poprzeć swoje bluzgi jakimiś cytatami o demokracji i biernym prawie wyborczym. Jak nie masz niczego ze źródeł zachodnich to mógłbyś choćby zacytować jakieś fragmenty dzieł Lenina które studiowałeś w ruskim kołchozie o przewodnich rolach partii w socjalistycznej „demokracji”. Ja cytowałem agendy ONZ-tu odnośnie prawa międzynarodowego obowiązującego (teoretycznie) również w Polsce.

  21. @ snakeinweb
    „Mógłbyś poprzeć swoje bluzgi jakimiś cytatami o demokracji i biernym prawie wyborczym.”

    No widzisz, ja nie mógłbym, a nawet nie chciałbym wywodzić prawomocności ani sensu bluzgów w Twoim typie, jak: „koncesjonowane partyjne świnie” z …cytatów z ONZtu.
    Niestety dla Ciebie i demokracji, powszechność dostępu do klawiszy ctrl+v/c i łatwość cytowania, nie zastępuje zdolności rozumienia i myślenia, co się od czapy cytuje.
    Tak samo, jak wolność od urny nie czyni prawa wyborczego przynoszącym sens.
    To dowodzi tylko jednego – że prawami należy obdarzać wyłącznie istoty myślące, a nie cytujące…hihi.
    Myślę więc, że już dosyć bicia piany o tym, że myślenie ma przyszłość, bo nikt z nas nad Wisłą tej przyszłości nie dożyje z takim kapciowym elektoratem.
    Za ewentualne niedogodności w tej świadomości wskutek moich postów – przepraszam.
    Pozdrowienia.

  22. Snakeinweb
    Demokracja to jest po polsku ludowładztwo, a nie, jak ty to twierdzisz, rządy zawodowych polityków, formalnie tylko pochodzących z wyboru, ale nie będących przecież odpowiedzialnymi przed swoimi wyborcami. Powtarzam ci więc ad nauseam, że demokracja, czyli władza ludu (ludowładztwo) jest 100% utopią, jeszcze większą niż komunizm jako że komunizm teoretycznie jest możliwy w bardzo wysoko rozwiniętej gospodarce, ale prawdziwe ludowładztwo oznacza zawsze chaos, dojście do władzy tanich demagogów i populistów, co kończy się na ogół ochlokracją, czyli rządami najgorszej hołoty.
    Obecny sejm przydałoby się zaś „rozgonić na cztery wiatry” i ogłosić nowe, uczciwe wybory po wprowadzeniu możliwości odwołania posła drogą referendum w przypadku, kiedy głosuje ów poseł zgodnie z wytycznymi otrzymanymi od szefa jego klubu poselskiego, a nie zgodnie z wolą obywateli, którzy go wybrali do tegoż sejmu. Inaczej, to dalej będziemy mieć partiokrację, czyli rządy szefów partii politycznych, a nie ludowładztwo, czyli demokrację.

  23. Kto zapłaci za utrzymanie obcych wojsk stacjonujących w Polsce ? Czy za to zapłaci podatnik polski czy podatnik amerykański , czy może podatnik Niemiec. Kto zapłaci za ten pobyt, ten będzie stawiał wymagania i rządził tymi wojskami. . Czy takie pytanie, kto za to płaci, zostanie zadane w polskim Sejmie, czy może jest zakaz zadawania takich pytań prezesowi PiS?
    Czy wydatki na te fanaberie prezesa są wpisane do nowego budżetu na rok 2017 i jakie to są sumy? Kto zagraża Polsce i czy jest choć jeden fakt , świadczą cy o takim zagrożeniu ?
    Czy polskie elity już upadły na pysk zbity, że nie stawiają nawet podstawowych pytań?
    Oddawanie inicjatywy politycznej i wojskowej wojującemu globalizmowi doprowadzi do III wojny prowadzonej na terenie Europy , za zgodą elit europejskich.

  24. woytek 19 stycznia o godz. 5:46 37057
    Jak zwykle zapłacą za to Polacy.

  25. Społeczeństwo jest całkowicie ubezwłasnowolnione przez zasady demokracji i pomimo tego , że zlecamy politykom realizację określonych obowiązków na co umawiamy się w swoistym kontrakcie wyborczym to problemem natury fundamentalnej jest brak w rękach społeczeństwa jakichkolwiek skutecznych narzędzi do dyscyplinowania polityków na każdym etapie sprawowanej przez nich władzy. Politycy traktują społeczeństwo jako swoiste tworzywo, materię do urabiania, ogólnie ciemną masę i poza krótkim aktem wyborczym nie jesteśmy im do niczego potrzebni bo wiedzą doskonale że nic nie możemy im zrobić. Nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje decyzje lub ich brak i właściwie bez żadnych przeszkód mogą realizować swój podstawowy cel, czyli „koryto+” a na użytek gawiedzi przedstawiają w mediach (głównie w telewizji) żałosny spektakl opakowany rzekomą troską o obywateli przy aktywnym wsparciu wszelkiej maści dziennikarzy pełniących najczęściej role pożytecznych idiotów. „Snake” ma rację że nie mamy praw wyborczych tylko, że wybór 460 przypadkowych ludzi nie związanych z sobą żadną ideą, pomysłem lub chociażby koncepcją sprawowania władzy doprowadzi co najwyżej do chaosu i raczej większego bałaganu niż porządku. Za czym mieli by głosować obywatele, za którym z 460 pomysłów rządzenia? „Jakowalski” proponuje odwoływanie w referendum posłów, którzy będą głosowali zgodnie z wolą szefa partii czy klubu poselskiego. Kto takie głosowania będzie oceniał i według jakich kryteriów? Po każdym głosowaniu będziemy organizowali referendum, a po odwołaniu posła robili nowe wybory. Co do zasady zgadzam się, że posłów należy dyscyplinować ale chyba nie tą drogą. Należy wprowadzić wiele zmian do systemu demokracji aby politycy na każdym etapie władzy (a nie tylko raz na 4 lata) musieli zabiegać w społeczeństwie o akceptację ich działalności. Osobiście proponowałbym obowiązek uzyskiwania przez parlament w corocznych referendach swoistego absolutorium od społeczeństwa do sprawowania władzy. Brak takiego absolutorium mógłby skutkować np. odebraniem czy raczej nie przyznaniem subwencji budżetowych dla partii za dany rok, trzykrotny brak absolutorium pozbawiałby wszystkich polityków zasiadających w parlamencie prawa do kandydowania w kolejnych dwóch, trzech kadencjach wyborów do parlamentu.

  26. @ red. Jażdżewski

    „Media to zwierciadło, często krzywe, czasem fałszywe, jak to w „Królowej Śniegu”. Ale nawet pod najkorzystniejszym kątem w tym lustrze hipopotam nie zobaczy gazeli.”

    Widziec hipopotama a publicznie oglosic np. „o k..a, jak ten ch..j brzydko wyglada” to w moich oczach jednak dwie rozne rzeczy.

    Dla mnie dobra krytyka, to krytyka konstruktywna. Ale co ma zrobic redaktor jezeli nie zna dobrego rozwiazania dla aktualnego problemu albo tego rozwiazania wogole nie ma? Przemilczec o „hipopotamie”? Tylko sucho poinformowac o wydarzeniu bez komentarza? Albo poinformowac i zganic? Zganic wedlug ktorych kryteriow? Obojetnie co sie wybierze, to „dylemat czystych rak” pozostanie. Ale dobrze pamietac o tym dylemacie. Bo to np. pomoze zrozumiec reakcje posla Misilo.

    S. Sierakowski: http://krytykapolityczna.pl/kraj/sierakowski-dylemat-czystych-rak/

  27. Oto co przed chwilą powiedział Donald Trump – nowy prezydent USA:
    „Dla zbyt wielu naszych obywateli istnieje odmienna rzeczywistość. Matki i dzieci w biedzie, puste miasta jak nagrobki na mapie (…) gangi, narkotyki, które odebrały tak wiele żyć. Ta rzeź Ameryki dobiega końca. (…) Zbyt długo broniliśmy granic innych krajów, podczas gdy odmawialiśmy obrony naszego. Wydawaliśmy miliardy za granicą, zaś nasza infrastruktura popadała w zniszczenia. Uczyniliśmy wielkimi inne kraje (…) Od teraz będzie na pierwszym miejscu tylko Ameryka.”
    Stwierdził też, że doprowadzi kraj do dobrobytu i siły, a Ameryka „znów zacznie wygrywać”. Dodał, że żałuje, iż Ameryka finansuje „armie innych krajów”, kiedy siły zbrojne USA zostały „w smutny sposób” osłabione.
    „Przywrócimy miejsca pracy, znów będziemy mieć granice, odżyją nasze marzenia” – grzmiał z mównicy. „Nasi ludzie przestaną siedzieć na zasiłkach, wrócą do pracy. Odbudujemy nasz kraj rękami Amerykanów”. Powiedział też, że Stany Zjednoczone „muszą chronić Amerykanów przed zabieraniem amerykańskich miejsc pracy przez inne kraje”.

  28. „Uczyniliśmy wielkimi inne kraje”. Ciekawe ktore, i czy te kraje to wiedza i doceniaja? 😉

    „Odbudujemy nasz kraj rękami Amerykanów.” Bez wyzysku innych? No, no, mocne slowa! 😉

  29. Little Physicist vel Kleiner Physiker
    Przecież demokracja to jest po polsku władza ludu, czyli inaczej ludowładztwo, a po łacinie lud to jest populo. Ciekawe, ilu „postępowców” psioczących dziś na Trumpa, wie o tym, że populizm oznacza to samo co demokratyzm, jako iż greckie „demos” oznacza to samo co łacińskie „populo”?

  30. @jakowalski
    20 stycznia o godz. 21:39 37063

    Czyzby lud byl tak samo ciemny jak Trump? Chyba przesadzasz 😉

css.php