Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Moja polityka - Liberalny blog Leszka Jażdżewskiego Moja polityka - Liberalny blog Leszka Jażdżewskiego Moja polityka - Liberalny blog Leszka Jażdżewskiego

9.11.2016
środa

Prezydent Trump. Wściekłość i gniew

9 listopada 2016, środa,

9 listopada 1989 roku upadł Mur Berliński. Dokładnie 27 lat później. 9 listopada 2016 r. Donald J. Trump został 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Data ta przejdzie do historii jako koniec ery zapoczątkowanej obaleniem komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej i rozpadem ZSRR.

Donald Trump jest wulgarnym narcyzem, wykazującym się kompletną ignorancją w kwestii spraw publicznych, szczególnie polityki zagranicznej. Gardzi kobietami, chce zamknąć kraj na imigrantów, żąda haraczu w zamian za ochronę od amerykańskich sojuszników na świecie. Trumpa popierają ludzie głoszący otwarcie rasistowskie hasła, jego kampanię aktywnie wspierał Kreml. Nowy prezydent USA okazał się bez wątpienia najmniej odpowiednim kandydatem na to stanowisko w najnowszej historii, a mimo to wygrał.

Wola zmiany, odrzucenia wszystkiego, co reprezentuje sobą establishment, chęć odwrócenia skutków globalizacji i wielokulturowego społeczeństwa, w którym biała większość traci swoją dominującą rolę, okazała się nieprzezwyciężona. Hillary Clinton sprawiała w kampanii wrażenie głęboko niewiarygodnej. Jej niezdolność do inspirowania nawet swoich zdeterminowanych zwolenników – mimo poparcia mediów, rekordowych wpłat na kampanię, skandali, które generował Trump – przyniosła jej klęskę.

Kampania Clinton nie potrafiła wygenerować z siebie samodzielnego przekazu, który przekonałby wyborców, czemu powinna zostać prezydentem. Momentami kampania wyborcza przypominała starcie doskonałego androida z odrażającym, ale autentycznym człowiekiem. Być może Clinton ma wiele kwalifikacji na najwyższe państwowe urzędy, nie ma jednak podstawowej cechy do tego, żeby być politykiem zajmującym najważniejsze stanowisko na świecie – nie budzi sympatii. W czasach masowej demokracji, gdzie władza elit nad ludem słabnie, to dla polityka podstawowa wada, która uniemożliwia zwycięstwo.

Nikt tak naprawdę nie wie, jak będzie wyglądała prezydentura Donalda Trumpa. To oustsider, który nigdy nie zajmował się polityką. Jego wrogie przejęcie partii republikańskiej było naturalną konsekwencją osuwania się jej w teorie spiskowe – na temat muzułmańskiego wyznania Obamy czy jego nieamerykańskiego pochodzenia. Republikanie stali się partią blokującą proces polityczny, dezawuującą Obamacare – reformę służby zdrowia jako socjalizm. Podsycając radykalne nastroje, otrzymali kandydata, który przelicytował wszystkich – obiecując budowę muru na granicy z Meksykiem (za pieniądze… Meksykanów) i zamknięcie kontrkandydatki w wyborach w więzieniu.

Trump okazał się niezwykle skutecznym manipulatorem i demagogiem, odpornym na skandale, których jedna dziesiąta zatopiłaby kampanię innego kandydata. Umiejętnie wykorzystał i podsycił wściekłość i gniew rozpalający amerykańskich wyborców. Clinton, demokraci i lewicowo-liberalne media mogły mu przeciwstawić tylko strach i wstyd. Okazało się, że to za mało. W walce bez reguł wygrywa ten, kto umiejętniej bije poniżej pasa. Trump okazał się na tym polu bezkonkurencyjny. Wskazuje kierunek, w którym podążać będzie demokracja masowa, pozbawiona pierwiastka liberalnych ograniczeń. Liczyć się będzie tylko i wyłącznie naga brutalna siła i skuteczność w zniszczeniu przeciwnika. Zwycięzca bierze wszystko. Amerykański system checks and balances jest kagańcem, który Trump poczuje dzień po zaprzysiężeniu, ale można być pewnym, że zrobi wszystko, żeby go rozsadzić, zwłaszcza po tak niespodziewanym spektakularnym zwycięstwie. Może liczyć na poparcie zdeterminowanych wyborców, czujących wiatr historii w żaglach.

Ameryka z Trumpem sobie poradzi, przetrwa go, choć kosztem swojego globalnego znaczenia. Gorzej z porządkiem światowym, którego USA wciąż są najważniejszym gwarantem. Nadchodzą czasy anarchii, w których powróci klasyczna doktryna stosunków międzynarodowych oparta na rywalizacji w grze o sumie zerowej i twardego stosunku sił. Państwa słabsze będą zmuszone do podporządkowania się – ekonomicznego i politycznego – silniejszym. Liberalizm i demokracja będą dobrami limitowanymi. Klasyczne konflikty zbrojne między państwami będą bardziej prawdopodobne. Świat z wycofanymi za ocean USA stał się dużo bardziej niebezpieczny.

To czas, żeby się jednoczyć i zbroić. Kto chce pokoju, niech szykuje się do wojny.

Autor: Leszek Jażdżewski

Publicysta, politolog, założyciel i redaktor naczelny liberalnego magazynu „LIBERTÉ!”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 52

Dodaj komentarz »
  1. Racja, niestety.

  2. Najpierw Pan pisze: „Nikt tak naprawdę nie wie jak będzie wyglądała prezydentura Donalda Trumpa”. A potem „Nadchodzą czasy anarchii, w których powróci klasyczna doktryna stosunków międzynarodowych oparta na rywalizacji w grze o sumie zerowej i twardego stosunku sił”. Proszę uważać ze zbyt daleko idącymi wizjami. Niejeden już się na tym przejechał.

  3. ”Trumpa popierają ludzie głoszący otwarcie rasistowskie hasła..”

    To bedzie przynajmniej ze 100mln tych obrzydliwych rasistow w tej okropnej Ameryce – nasze kilka milionow to betka przy tamtych milionach. Rasisci w Ameryce ewidentnie pojawili sie z inspiracji Kaczynskego.
    To moze by tak KOD-em temu Trumpu.

    Pozostale komentarze pana redaktora tez jakos nie bardzo logicznie trzymaja sie k… tzn razem. Moze juz czas, zeby sie zastanowic dlaczego spoleczenstwa dokonuja takich a nie innych wyborow a nie podazaja ‚jedyna sluszna droga’ wytyczona przez pana redaktora?
    Teraz pora na wnioski a nie na zgadywanie co bedzie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Większą zagadką jest, dlaczego kobiety na niego głosowały, którymi gardzi i są na to dowody. Dlaczego nie głosowały na Hilary, swoją przedstawicielkę jakby nie było. Kobieca solidarność nie istnieje? To zadanie dla cocjologa.
    Z ocenami jego przyszłej prezydentury wstrzymałbym się parafrazując Mohamadia Ali:
    Jeżeli ktoś wierzy w te wszystkie brednie, które mówił podczas kampanii wyborczej to znaczy, że jest jeszcze bardziej porąbany od niego.

  6. USA ! USA ! USA ! USA ! ….

  7. „Andrzej Duda jest prezydentem wszystkich Polaków” – prezydent elekt RP Andrzej Duda
    „Będę prezydentem wszystkich Amerykanów” – prezydent elekt USA Donald Trump

    rzeczywiście Amerykanie mogą się uczyć od nas podstaw demokracji. Pytanie kto będzie prezydentem wszystkich Francuzów itd ?

  8. Myślę, że Zachód i demokracja zachodnia padła już wcześniej.

    Pełna samokompromitacja to była już wojna w Iraku pod przywództwem innego psychopaty Busha Juniora. Ponad 60% wszystkich zachodnich społeczeństw było przeciwko tej wojnie, włącznie z jej prowodyrami USA i Wielką Brytanią, jak również najwierniejszymi przydupasami jak w Polsce. I mimo to z Zachodu wyszła bandycka wojna. Wtedy była gadka, że rządy muszą okazać „przywództwo” czyli umieć olać swoją opinię publiczną i wolę własnych społeczeństw. A tak zwane „wolne media” niemal w jednym szeregu od prawa do lewa i w skali globalnej szczekały jak hitlerowskie gadzinówki zalewając przestrzeń publiczną prowojenną, zakłamaną, podłą i rasitowską propagandą.

    Dla mnie właśnie wtedy nastąpił moralny i formalny upadek Zachodu.

    Wyrazistym znakiem upadku Zachodu było również sprowokowanie przez Zachód wojny domowej na Ukrainie i postawienie na „apostołów demokracji” w postaci nacjonalistów, faszystów, banderowców. Otwarty zamach stanu, podpisywanie naprędce „umów stowarzyszeniowych” z unią i z zachodem w nocy pod kontrolą drabów z kałachami, zbrojenie puczystów w celu fizycznej rozprawy i uciszenia rosyjskojęzycznej części ludności. Wtedy już pytałem, kiedy to obowiązującym i powszechnym pozdrowieniem na Zachodzie i w Unii będzie zwrot „Heil Hitler”. Ja dziękuję za taką „demokrację”.

    O pseudo-liberalnych i pseudo-tolerancyjnych zboczeniach obyczajowych już tutaj z litości nie wspomnę.
    Trumpizm czy w Polsce kaczyzm to są tylko objawy zdegenerowania się zachodu i zachodniej demokracji, która już dawno nie reprezentuje społeczeństw, nie odzwierciedla ich woli, w której zupełnie zanikła możliwość rzeczowej i wolnej dyskusji w ważnych dla ludzi sprawach.

    Tak jak w Polsce kaczyzm nie jest przyczyną i źródłem, a jedynie owocem i ukoronowaniem patologii „liberalnej demokracji” (czyli fasadowej demokracji) tak i trumpizm ma podobną genezę i jest podobnym owocem, odpowiedzią.

  9. Okropny tekst, pełen pogardy dla demokracji i Amerykanów. Skandale wokół Trumpa zostały dość nieumiejętnie skonstruowane przez lewicę, ale symptomatyczne jest to, jak dokładnie relacjonowało się oskarżenia o seksualne nadużycia Trumpa i jak dokładnie nie relacjonowało się, kiedy oskarżające panie przyznawały, że zostały opłacone aby Trumpa oskarżyć.

    Kłopot z panią Clinton jest taki (wg słów samych Amerykanów), że dosłownie nikt jej nie lubi ani jej nie wierzy. Za to Trump „nie budzi sympatii” tylko u tych, którzy chcą Ameryki chaotycznej, Ameryki bez kręgosłupa morlanego, bez wartości i właściwości.

    Rozcinanie amerykanskiego społeczeństwa po liniach rasowych, uprawiane z takim sukcesem przez administrację Obamy (nie przez Obamę, to figurant i grał w tym czasie w golfa) ma szansę zostać powtrzymane. Może też zmniejszy się liczba napadów amerykanskich na niezależne państwa? Coś, co autor bloga nazywa „byciem gwarantem światowego porządku”.

    Fragment o klasycznych konfliktach na koniec jest zabawny. No jasne, w momencie kiedy każda wojna i wojenka jest rozpętana przez USA i nazywa się „utrzymywaniem porządku”, lub „interwencją humanitarną” o klasycznych wojnach już nikt nie myśli. Armia USA zajęła się nimi wszystkimi.

    Zaproponowano Hillary $8 mln za jej wspomnienia. To wysoka kwota za wspomnienia kogoś, kto cały czas przed komisjami śledczymi, pod przysięgą zeznaje, że niczego nie pamięta 🙂

  10. Zwycięstwo Trumpa to powrót nadziei , że głos ludu może ostrzegać zdeprawowane elity przed fałszywymi wolnościami jakie zafundowali Ameryce libertyni. To jest również sukces demokracji i lekcja pokory dla właścicieli mediów , którzy manipulują nastrojami i już zaprogramowali zwycięstwo „rodzinie Clinton”. Lekcja pokory jeżeli zostanie zrozumiana to ogromny sukces zwycięstwa Trumpa.

  11. Ale bełkot!
    1. Jakie wycofanie się? Polityka nie znosi próżni i zaraz wejdzie Rosja. Ambicje nie pozwolą się wycofać. Obama wygrał, bo obiecał wycofkę, Nobla nawet dostał za pogadanki. I co?
    2. „Nieprzewidywalni” bywali najlepsi. Pozdrawiam z Ronda Reagana.
    3. Od kiedy dla liberała Obama był liberałem, a Obamacare?
    4. Clintonów naprawdę w polityce dość. Tusk rzekł, że Donaldów niby też, ale nieprzekonująco jakoś.
    5. A jak ktoś utemperuje nieco tę „demokratyczną” poprawność polityczną, tę bezpłciowość demokracji, to chyba światu na dobre wyjdzie. A szczerość Trumpa to (może być) wielka zaleta.
    6. Na każdej drodze trzeba czasami odpocząć lub cofnąć się o krok. Może to to właśnie?

  12. Kiedy Donald Trump wprowadzi się po wyborach do białego domu, pozbawi dachu nad głową swoją pierwszą czarną rodzinę.

  13. Jeżeli okazałoby się, że Donald Trump w roli prezydenta Stanów Zjednoczonych okaże się mężem stanu, który przejdzie do historii jako sprawny, skuteczny i wyważony polityk kompromisu (nie przypuszczam jednak, by tak było), to za parę lat autorowi tego felietonu może być cholernie niezręcznie…

  14. P prostu w glowie się nie miesci, ze komentujący mogą być tak bezmyślni. Może jednak tak nie jest, a wygrana Trumpa sprawia im satysfakcje porównywalną do satysfakcji Kremla

  15. Lewactwo znowu dostało po tyłku. Na dodatek nie wie dlaczego. I dalej się ośmiesza pisząc bzdury niesamowite.

  16. Wszelka władza od Boga pochodzi ten fakt w kraju katolickim należy przyjąć z pokorą.Sceptycy zaś uważają,że to jest dwuznaczne bo może oznaczać karę za grzechy narodu lub nagrodę za oczekiwanie na dobrą zmianę po latach poniżania elektoratu Trumpa. Tak sobie myślę,że istnienie Guantanamo to gwóżdż do trumny tzw.demokratów o eksporcie tzw.demokracji nie wspomnę. Najciemniej z prawami człowieka dla innych pod latarnią „statuji”.Jest nadzieja ,że żandarm świata to będą strachy na Lachy dla dobra globu.

  17. W Średniowieczu władza pochodziła „od Boga”, czy jak kto woli z natury i siły. W demokracji władza pochodzi z ludu. Takie władze zasługują na jakiś szacunek.

    Natomiast w Polsce władza pochodzi jedynie z dupy redaktora Żakowskiego i Olejnik. I ma stosowny do tego szacunek.

  18. Nie ma demokracji absolutnie niezależnej od Boga bo manipuluje ręką wyborcy. Podobnie w Polsce stawianiem krzyżyków na karcie wyborczej w odpowiedniej kratce.Tak sobie myślę,że mamy do czynienia z karą za grzechy jankesów wobec narodów świata np.Wietnam i użycie napalmu przeciwko dzieciom oraz wprowadzenie w USA kastowości społecznej nazywanej przez Kaczyńskiego drugim sortem. Teraz drugi sort wstał z kolan jak za czasów pastora Kinga !

  19. W tytule podano: „okazał się skutecznym manipulatorem”

    Skąd my to znamy?
    Jak swój wygra, piszą – pokazał swoja klasę, prawdziwe objawienie.
    Jak przeciwnej opcji: manipulator, zauroczył, oszukał.

    Logika Kalego…

  20. Trump to biznesmen z bardzo dużym doświadczeniem negocjacyjnym, wbrew pozorom to człowiek racjonalny, skutecznie realizujący swoje cele. Na pewno nie będzie wywracał porządku globalnego ani nie odda władzy nad światem Putinowi. Całe to gadanie o katastrofie i końcu świata to tylko histeria oderwanych od rzeczywistości, obrażonych na rzeczywistość lewicowych elit, które doszły do społecznej i politycznej ściany.

  21. Panie Gospodarzu,
    Skąd u pana ten chamski wręcz atak na Prezydenta-elekta Trumpa? Przecież on jest za dobrymi stosunkami z Rosją a przeciwko globalizacji, a szczególnie przeciwko NATO i UE, czyli za pokojem, a nie wojną i za niezależnością Polski zarówno od NATO jak też i od UE, czyli za Polską niepodległą. Ja się naturalnie cieszę z wygranej Trumpa, jako że mam nadzieję, że dogada się on z Putinem i tym samym zapobiegnie on III Wojnie Światowej, a więc zapobiegnie on też zagładzie Polski i Polaków oraz uwolni on Polskę od dominacji NATO i UE.

  22. Snakeinweb – 9 listopada o godz. 14:19 36874
    Zgoda.
    Cccamel – 9 listopada o godz. 14:28 36875
    Zgadzam sie z Tobą. Tyle, że „lewicę” zamieńmy na „lewactwo”.

  23. Kalina – 9 listopada o godz. 15:11 36881
    Skąd u ciebie ten chamski wręcz atak na Prezydenta-elekta Trumpa i na tych, którzy go wybrali i tych, którzy, tak jak ja, cieszą się z tego wyboru? Przecież Prezydent-elekt Trump jest za dobrymi stosunkami z Rosją a przeciwko globalizacji, a szczególnie przeciwko NATO i UE, czyli za pokojem, a nie wojną i za niezależnością Polski zarówno od NATO jak też i od UE, czyli za Polską niepodległą. Ja się naturalnie cieszę z wygranej Trumpa, jako że mam nadzieję, że dogada się on z Putinem i tym samym zapobiegnie on III Wojnie Światowej, a więc zapobiegnie on też zagładzie Polski i Polaków oraz uwolni on Polskę od dominacji NATO i UE.

  24. Maciekplacek – 9 listopada o godz. 11:49 36872
    Dziwne, że ty się cieszysz z wygranej Trumpa. Przecież on jest podobno za dobrymi stosunkami z Rosją a przeciwko globalizacji, a szczególnie przeciwko NATO i UE, czyli za pokojem, a nie wojną i za niezależnością Polski zarówno od NATO jak też i od UE, czyli za Polską niepodległą. Ja się naturalnie cieszę z wygranej Trumpa, jako że mam nadzieję, że dogada się on z Putinem i tym samym zapobiegnie on III Wojnie Światowej, a więc zapobiegnie on też zagładzie Polski i Polaków oraz uwolni on Polskę od dominacji NATO i UE. Ale ty?

  25. Pani Clinton jako doskonaly android, bez cech inspirujacego przywodcy? Pomija Pan fakt, ze dostala ona wiekszosc tzw. popular vote, z przewaga niewielka ale jednak. Gdyby wybory w Stanach byly bezposrednie, bylaby dzisiaj prezydentem-elektem. Na swoich wiecach zbierala entuzjastyczne tlumy. Jaki stad wniosek? Ameryka jest podzielona na pol. Dzisiaj Trump zmienil retoryke oglaszajac, ze bedzie pracowal dla wszystkich Amerykanow (w domysle rowniez tych, ktorych wielokrotnie lzyl jako kandydat). Czy powiedzial tak, bo mu inaczej nie wypadalo, czy tez sie teraz chce odradykalizowac, zobaczymy.

  26. @ Witold
    Kobieca solidarnosc dopiero sie rozwija. Wez pod uwage jak rozna moze byc mentalnosc kobiet w zaleznosci od wychowania i srodowiska, w ktorym zyja. Nie mozna zreszta wymagac, zeby kobieta wybierajac miedzy osobnikami roznej plci, glosowala zawsze na kobiete. Licza sie rowniez jej poglady na meritum sprawy. Tym razem jednak glosy kobiet sa zaskakujace. Ktoz by pomyslal, ze tyle z nich zaglosuje na groper in chief?

  27. kruk
    Weź lepiej pod uwagę, że Trump chce odwrócić te klęski, które spady na USA jako wynik reaganomiki, którą tak się przecież zachwycali polscy ekonomiści, łącznie z prof. Bieńkowskim, moim byłym szefem, najpierw na SGH (Kolegium Gospodarki Światowej) a później w uczelni Łazarskiego w Warszawie, autorem najlepszej chyba monografii w języku polskim na temat owej reaganomiki.

  28. To kolejny tekst po którym podnoszę ręce do góry z radości. Coraz większa radość, że wygrał Trump. Mam dość podżegaczy wojennych, identycznych jak z lat 1914 i 1939. Kto się szykuje do wojny ten chce wojny. Kto mówi o wojnie ten już ją wypowiedział. Wojnie zapobiega się współpracą a nie zbrojeniami.
    Więcej nie napiszę bo mnie znowu wyrzucą z bloga.

  29. „Czym skorupka za mlodu w peerelu nasiakla… – ”

    kowalski,
    „Produkujesz” ten sam tekst gdzie sie da. Od tego ustawicznego „copy and paste” dostaniesz albo juz masz tzw. Carpal Tunnel Syndrome.
    To juz nie jest podejrzenie, ale pewnosc, ze jestes platny, marny, ale platny (guess who?) troll. Mozesz sie zarzekac, przysiegac na „Das Kapital” ze to nieprawda – fakty udowadniaja othewise.
    Mialem ten przywillej byc czescia kampanii wyborczej D. Trump, mialem czeste, bezposrednie z nim kontakty i pomimo tego nie wiem co zrobi jako prezydent. Jedno jest jednak pewne; Rosja moze tylko wtedy miec jakakolwiek nadzieje na „rozmowy” jak Putin przestanie sie zachowywac po „staremu””, tj. jak tow. Brezniew.
    Nie masz najmniejszego pojecia o „Reaganomics” tyle wiesz co ci wiki podaje.

    kruk; „Gdyby wybory w Stanach byly bezposrednie – ”
    Panie kruk prosze sie zapoznac z US Constitution, szczegolna uwage prosze zwrocic na X Amendment, a najlepiej zapoznac sie z historia powstawania tego dokumentu.
    Co zrobi President – elect tego pan nie wie, bo skad.
    Kto, jakie entuzjastyczne tlumy gromadzil wie pan tylko ze snippets on TV.
    Ponownie panie kruk, prosze wyrazac tylko i wylacznie wlasna opinie a nie wcielac sie w trybuna.

  30. Maciekplacek 10 listopada o godz. 13:47 36896
    Znów tylko as personam? Ale przecież o tym, że Rosja jest mocarstwem nuklearnym, a więc nie da się z nią rozmawiać z pozycji siły, to przekonał sie już nie jeden prezydent USA.
    Zaś kontakty z Trumpem, to ty masz takie jak z królową brytyjską, której zresztą jestem poddanym. 😉
    Co do reaganomiki, to ja ja dobrze znam – choćby z tego, że byłem bliskim współpracownikiem prof. W. Bieńkowskiego, mojego (byłego) szefa z SGH i Uczelni Łazarskiego, który jest chyba najlepszym w Polsce i jej okolicach ekspertem od niej, jako ex-stypendysta Fulbrighta i autor monografii takich jak np.:
    “Amerykański model rozwoju gospodarczego. Istota, efektywność i możliwość zastosowania”, Oficyna Wydawnicza Szkoły Głównej Handlowej,Warszawa 2006,
    “Reaganomics goes global; what Russia, EU and countries in transition can learn from US experience”, Palgrave Macmillan,UK-USA 2006,
    “Reaganomika i jej wpływ na konkurencyjność gospodarki amerykańskiej”, Wydawnictwo PWN, Warszawa1995.
    Dodam, że ja się z prof. Bieńkowskim nie zgadzam co do jego oceny efektów reaganomiki, ale doceniam jego analizę tego zjawiska.
    Oczywiste też jest, że prezydent USA ma mocno związane ręce i nie jest w stanie dokonać radykalnej zmiany w polityce USA – ani wewnętrznej ani zagranicznej, że musi się on konsultować (w podanej tu kolejności) z bankierami z Wall Street, American (and World ) Jewish Congress czyli z Amerykańskim (i Światowym) Kongresem Żydowskim (innymi słowy z najważniejszymi syjonistami), premierem Izraela, szefami FBI i CIA oraz z Senatem, Izbą Reprezentantów i Sądem Najwyższym USA w każdej ważniejszej sprawie. Stad też nikt w USA, z Trumpem włącznie, nie wie jeszcze, jaka będzie jego polityka w ciągu najbliższych 4 lat, ale wiadomo, że będzie to inna polityka niż polityka Obamy, przynajmniej zaś inaczej będzie ona wyglądać, szczególnie, że Amerykański (a więc też i Światowy) Kongres Żydowski musiał dokonać ostatnio znacznej redukcji zatrudnienia i oszczędności, gdyż stał się on jedną z ofiar piramidy finansowej Bernarda Madoffa.

  31. Vera – 10 listopada o godz. 13:31 36895
    Pełna zgoda!

  32. Kruk
    NIE jest tak, że gdyby wybory w Stanach były bezpośrednie, to Clintonowa byłaby dzisiaj na 100% prezydentem-elektem. Głosowało w nich bowiem 119643176 Amerykanów, a Clintonowa zdobyła 59938290 głosów czyli 50,1% głosów, zaś Trump 59704886 głosów czyli 49.9% głosów, a więc przy tak w praktyce równym podziale głosów, mogło by dojść, tak jak niedawno w Austrii, do ponownych wyborów.

  33. @ maciekplacek
    Moze podzielilbys sie swoja tajemnica ubiquity czyli wszechobecnosci ? Byles na wszystkich wiecach Hillary Clinton, zasiadales przy jednym stole z Trumpem i jego doradcami – jak Ty to robisz?

  34. @ jakowalski
    Mogloby dojsc do przeliczenia glosow w stanach, ktore maja takie prawo.

  35. kruk; „Moze podzielilbys sie swoja tajemnica ubiquity czyli wszechobecnosci ? … – jak Ty to robisz?”
    The genius of the Trump Organization. Anything else, dick?
    P.S. Quick reminder of a savoir-vivre lesson I gave you some times ago, and it goes like this:
    Respect me and I’ll respect you,
    Disrespect me then f*ck you.

  36. kowalski;”Co do reaganomiki, to ja ja dobrze znam – choćby z tego, że byłem bliskim współpracownikiem prof. W. Bieńkowskiego – ”
    Czy to bylo zaraz po tym jak was zwolniono z mleczarni w Nowej Zelandii ?
    „Oczywiste też jest, że prezydent USA ma mocno związane ręce …blah, blah, blah… Stad też nikt w USA, z Trumpem włącznie, nie wie jeszcze, jaka będzie jego polityka w ciągu najbliższych 4 lat, blah, blah… niż polityka Obamy, przynajmniej zaś inaczej będzie ona wyglądać, szczególnie, że Amerykański (a więc też i Światowy) Kongres Żydowski musiał dokonać ostatnio znacznej redukcji zatrudnienia i oszczędności, gdyż stał się on jedną z ofiar piramidy finansowej Bernarda Madoffa.” Sprytnie te swoje szmoncesy powiazales; od Reaganomics poprzez three branches of the goverment do B. Madoff. Jezeli wy kowalski myslicie, ze sam bedac Zydem („Zaznaczam też, że mam wśród mych bliskich osoby uważane obecnie w Izraelu za Żydów,…”) mozecie byc tak glupim i antysemickim… Odpowiedz jest:
    Aber naturlich !

    Adios !

  37. Maciekplacek – 11 listopada o godz. 12:41 36903
    1. Chciałbyś pracować w tym New Zealand Milk Board, czyli Nowozelandzkiej Komisji do spraw Mleka…
    2. Z NZ wyjechałem do RPA, z przyczyn materialnych – znacznie wówczas wyższy standard życia w RPA niż w NA, przynajmniej w latach 1980.
    3. Odróżnij też Żyda od syjonisty oraz mądrego Żyda od Żyda głupiego, którym ty chyba jesteś. 😉

  38. Kruk – 11 listopada o godz. 2:16 36901
    Czy naprawdę pozwalasz się bezkarnie obrażać temu amerykańsko-polskiemu chamowi ukrywającemu się pod nickiem „maciekplacek” ?
    Przecież możesz napisać na adresy takie jak na przykład polityka(at)polityka.pl, internet(at)polityka.pl, m.domagala(at)polityka.com.pl, A.Szczerbiak(at)polityka.pl a przede wszystkim na adres prokuratury, czyli biuro.podawcze(at)pk.gov.pl listy (e-maile), w których domagać się będziesz usunięcia tych obrażających Ciebie wpisów, zamknięcia konta „maciekplacek” na tej podstawie, że z niego wysyłane są komentarze nagminnie naruszające prawo, a więc faktyczna zgoda redakcji „Polityki” i pana Jażdżewskiego na to, co wyczynia „maciekplacek” na forach i blogach „Polityki” daje Ci prawo pozwania redakcji tego tygodnika oraz gospodarzy jego blogów, w tym n.p. pana Jażdżewskiego, zarówno z przepisów prawa karnego jak też i cywilnego. Wytoczmy więc wspólne albo indywidualne procesy, redakcji „Polityki” i panu Jażdżewskiemu: zarówno kryminalny z art. 212 § 2 k.k oraz cywilny z art. 23 i 24 k.c, jako że tolerując wybryki „maćkaplacka” popełniają oni tym samym występek zwany w prawie karnym pomówieniem, obmówieniem albo oszczerstwem, a polegający na pomówieniu innej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Przypominam Ci też, że ten występek zagrożony jest karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 212 § 1 kodeksu karnego, a sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do roku jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.). Przypominam Ci także, iż naruszenie moich i twoich dóbr osobistych, do których zaliczana jest też cześć jednostki, zabrania także kodeks cywilny w art. 23 i 24. Jeśli więc nie „maciekplacek” nie przestanie tego procederu publicznego zniesławiania nas, to wystąpmy do redakcji „Polityki” o podanie nam jego danych teleadresowych, aby na tej podstawie go znaleźć i wytoczyć mu oraz redakcji „Polityki” i panu Jażdżewskiemu zarówno proces kryminalny z art. 212 § 2 k.k oraz cywilny z art. 23 i 24 k.c. Nawet jeśli „maciekplacek” mieszka zagranicą, to nie uchroni to go przed karą, jako że mając polskie wyroki „w kieszeni” wytoczymy mu procesy w kraju jego zamieszkania.
    LK

  39. Nie ma co wpadać w panikę, jako że prezydent USA ma przecież mocno związane ręce i nie jest w stanie dokonać radykalnej zmiany w polityce USA – ani wewnętrznej ani zagranicznej, jako że musi się on konsultować (w podanej tu kolejności) z bankierami z Wall Street, American (and World ) Jewish Congress czyli z Amerykańskim (i Światowym) Kongresem Żydowskim (innymi słowy z najważniejszymi syjonistami), premierem Izraela, szefami FBI i CIA oraz z Senatem, Izbą Reprezentantów i Sądem Najwyższym USA w każdej ważniejszej sprawie. Stad też nikt w USA, z Trumpem włącznie, nie wie jeszcze, jaka będzie jego polityka w ciągu najbliższych 4 lat, ale wiadomo, że będzie to inna polityka niż polityka Obamy, przynajmniej zaś inaczej będzie ona wyglądać, szczególnie, że Amerykański (a więc też i Światowy) Kongres Żydowski musiał dokonać ostatnio znacznej redukcji zatrudnienia i oszczędności, gdyż stał się on jedną z ofiar piramidy finansowej Bernarda Madoff’a.

  40. Najbardziej na apokaliptycznych wizjach przejechali się przeciwnicy Hitlera w Niemczech.Ma pan rację J.E. Baka.Demokracja zawsze była podatna na wolę ludu i manipulacje i nie zawsze zasługuje na szacunek.

  41. Prospector 12 listopada o godz. 10:18 36907
    Przecież tzw. demokracja w Republice Weimarskiej była de facto zgniłą, w dużej mierze żydowską, a więc obcą Niemcom plutokracją, a więc nic dziwnego, że się tak szybko skończyła. Hitler obiecał i dostarczył Niemcom pracę, dumę i godność, czyli to, czego zgniła u swych fundamentów liberalna republika Weimarska nigdy nie była w stanie im dostarczyć. Niech o tym zawsze pamiętają liberałowie i zwolennicy tzw. wielokulturowości!

  42. Dlatego wolę liberałów

  43. kowalski,
    Zawsze, ale to zawsze, pisz te swoje bajery z kalendarzykiem w swojej malej raczce. A wiesz co mowia o takich z malymi raczkami. I tak; Reagonomics zaczely sie w latach 82-3 a jak sam pisales „ja w Australii mieszkałem i pracowałem lat ponad 30 …”, a peerel opusciles w 1980 (bo ta Solidarnosc). No wiec kiedy z Bienkowskim „pracowales” nad Reagonomics ? Moze to wtedy kiedy razem pracowaliscie w mleczarni „Nowa Zelandia”; po godzinach, przy swieczkach. Trzydziesci ponad lat w „Australii”, a w miedzyczasie w pietnastu miejscach na swiecie na pozycjach w nieistniejacych companies, nawet udalo ci sie pobyc na Bialorusi, choc nie pochwaliles sie w jakim charakterze. Nie trudno sie domyslec, ze w charakterze experta i doradcy z ramienia EU (undercover). Chwaliles sie nieraz, ze nim jestes, tj. expertem gospodarczym EU (undercover).
    Moje stale miejsce zamieszkania to W-wa Srodmiescie, czasowo w USA ze wzgledow rodzinnych, na naukach wszelakich, na szukaniu klientow dla mojej firmy w Rz. P. dajacej zatrudnienie moim rodakom Polakom, etc. Chcesz moje „namiary”, IP ? Popros a dostaniesz, nawet ci zapewnie porade prawna rodzinnego biura adwokackiego. Pro bono of course. Przylatujemy do W-wy wkrotce.
    Czy wiecie kowalski co to jest „digital footprints: passive and active” ? To znaczy, ze; you can run but you can’t hide. Uwazaj na Carpal Tunnel Syndrome robiac wkolko copy and paste. Jakze typowe dla trolli.
    Czy wy kowalski zdajecie sobie sprawe jakie z siebie robicie posmiewisko ?
    P.S. Zajrzyj do slownika pod haslo; judzic i zapoznaj sie jego geneza. Wiesz co ci sie przydarzy od; nie strasz, nie strasz, itd.
    No lece, mam lekcje „golfa”.

    Gospodarzowi dziekuje za udzielona mi goscine i okazana cierpliwosc.

  44. Maciek z Plackiem
    Na początek, mam dla ciebie A VERY BAD PIECE OF NEWS:
    Fragmenty wczoraj opublikowanego wywiadu prezydenta Donalda Trump’a dla THE WALL STREET JOURNAL: „On foreign affairs, Mr. Trump said he has heard from most leaders, though he hadn’t yet spoken with Chinese President Xi Jinping. He said he got a “beautiful” letter from Russian President Vladimir Putin, adding that a phone call between them is scheduled shortly.
    Although he wasn’t specific, Mr. Trump suggested a shift away from what he said was the current Obama administration policy of attempting to find moderate Syrian opposition groups to support in the civil war there. “I’ve had an opposite view of many people regarding Syria,” he said.
    He suggested a sharper focus on fighting Islamic State, or ISIS, in Syria, rather than on ousting Syrian President Bashar al-Assad. “My attitude was you’re fighting Syria, Syria is fighting ISIS, and you have to get rid of ISIS. Russia is now totally aligned with Syria, and now you have Iran, which is becoming powerful, because of us, is aligned with Syria. … Now we’re backing rebels against Syria, and we have no idea who these people are.”
    If the U.S. attacks Mr. Assad, Mr. Trump said, “we end up fighting Russia, fighting Syria.”

  45. Maciekplacek – 12 listopada o godz. 13:24 36910
    1. Tak, PRL opuściłem, gdyż KOR-owcy z Solidaruchami rozwalili za judaszowe srebrniki z CIA polską gospodarkę już na samym początku lat 1980.
    2. Nad reaganomiką pracowałem z prof. Bieńkowskim w latach 1990. i na początku XXI wieku, kiedy wróciłem do Europy i pracowałem na wyższych uczelniach na Cyprze, w Portugalii i w Polsce.
    3. Uważasz może, że ANZ, H-P (dawniej Compaq i DEC) oraz CBA to są nieistniejące kompanie?
    4. Z ramienia UE, a dokładnej KE, to ja jestem ekspertem w Brukseli – każdego roku na miesiąc, przy rozpatrywaniu wniosków o finansowanie badan naukowych.
    5. Nie muszę sie ciebie pytać o twoje dane osobowe, gdyż otrzymam je z redakcji „Polityki” i od prokuratury, także amerykańskiej. Ponieważ w USA macie niezły bałagan, jeśli chodzi o prokuraturę, to będzie to, w zależności od stanu, w którym mieszkasz (wł. koczujesz na parkingu dla przyczep campingowych) np. City Attorney (in Missouri cities that have city prosecutors and all Washington state cities), Commonwealth’s Attorney (in Kentucky and Virginia), County Attorney (in Arizona), County Prosecutor (in New Jersey), District Attorney (in North Carolina, Georgia, Massachusetts, New York, Pennsylvania, Oklahoma, and Texas), District Attorney General (in Tennessee), Prosecuting Attorney (in Hawaii, Idaho, Indiana, Ohio, Michigan, Washington counties, and West Virginia, and in Missouri except cities that have “City Attorney” prosecutors), State’s Attorney (in Connecticut, Florida, Illinois, Maryland, and Vermont), State Prosecutor, Attorney General (in Delaware and Rhode Island), and Solicitor (South Carolina).
    6. Za udzielona ci gościnę i okazaną cierpliwość to będziesz wkrótce dziękował Straży Więziennej. 😉
    Szalom!

  46. Prospector -12 listopada o godz. 11:52 36909
    Wolisz liberałów, ponieważ ich rządy prowadzą zawsze do zapaści gospodarczej i dyktatury, na ogół skrajnie prawicowej?

  47. @ maciekplacek
    Wyobraz sobie, ze nie zalezy mi na Twoim szacunku i dziwie sie dlaczego tak natarczywie domagasz sie szacunku ode mnie.

  48. @ jakowalski
    Dziekuje za wystapienie w mojej obronie. Uwazam jednak, ze @ mackowiplackowi mozna pozwolic popisywac sie na tym forum. I am looking forward na kolejne eksplozje jego intelektu.

  49. Kruk – 13 listopada o godz. 1:56 36915
    Masz sporo racji. Te kolejne eksplozje jego „intelektu” bywaj nawet całkiem zabawne i dużo nam mówią o poziomie amerykańskiej Polonii. Widać że dawno nie miałem w ręku „Gwiazdy Polarnej”…

  50. ty kruk,
    Ty do mnie ty a ja do ciebie; f*ck you.
    Keep that in mind, dick.

  51. Maciekplacek – 14 listopada o godz. 16:30 36917
    Przyznaję, że masz Acan bardzo wyszukane i pięknie wyrafinowane słownictwo. Te twoje „Fuck you” – cóż to za głębia wyrazu, wyrażona w dwóch krótkich słowach, co za cudowny wręcz styl! Należy Ci się więc literacki Nobel, a na razie przynajmniej Pulitzer. Na serio – Robert Allen Zimmerman dostał tego Nobla, to dlaczego nie Ty?
    Keep that in mind, dick.

  52. Ważna wiadomość: Postanowieniem Prokuratora Rejonowego Warszawa Ochota w Warszawie z dnia 9 listopada 2016 r. wszczęte zostało śledztwo pod sygnaturą PR 5 Ds 1275.2016 w sprawie naruszania prawa na blogach „Polityki”, a szczególnie w sprawie publicznego znieważania na nich Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

  53. Dodam tylko to, że w długofalowym strategicznym interesie USA jest współpraca z Rosją w celu powstrzymania dojścia Chin Ludowych (ChRL) do pozycji światowego hegemona. W tej sytuacji Polska się nie liczy i zostanie ona oddana, jak dawniej w Wiedniu czy Jałcie, pod kuratelę Moskwy. Uczcie się więc młodzi Polacy rosyjskiego, gdyż niebawem bardziej się on wam przyda niż angielski czy niemiecki.

css.php